Trendy, przewidywania i plany na 2017 rok

2017-01-12
IMG_7022c
Początek roku sprzyja podejmowaniu postanowień, snuciu planów, przewidywaniu jaki będzie nadchodzący rok. W naszej branży nie jest inaczej, a podsumowanie tego dla szerszej publiczności układa Jurek z blogu jerrybrewery.pl.

Tekst jest przedrukiem odpowiedzi, jakich udzieliłem na pytania Jerry'ego z blogu jerrybrewery.pl. Oryginalny tekst ukazał się tutaj.

1. Jakie trendy w polskim piwowarstwie rzemieślniczym przewidujesz na 2017 rok?

Przede wszystkim większy nacisk na jakość i jej powtarzalność. Przy rosnącej liczbie browarów (i fizycznych i kontraktowych) i podaży piwa kuszący jest pośpiech wypuszczenia na rynek jak największej liczby nowości, co niestety w makro ujęciu zwykle nie idzie w parze z jakością. W zalewie piw z setek browarów, dopracowanie produktu zacznie odgrywać coraz ważniejszą rolę. Co za tym idzie, stawiam, że coraz więcej browarów zacznie kłaść większy nacisk na flagowce i budowę lojalności klienta do swoich flagowych piw.
Jeśli chodzi stricte o piwa, nie widzę w tej chwili niczego specjalnie rewolucyjnego na horyzoncie. Czynnik "urywania dupy" będzie się trzymał mocno, stąd nadal zachwyt będą budzić głównie piwa barrel-aged i mocarze, nie sądzę by mocniej zaznaczyły swoją obecność piwa lekkie (pomimo corocznych deklarowanych oczekiwań). Może pojawi się nieco więcej piw w klasycznych stylach. Spodziewam się też kontynuacji na naszym rodzimym rynku New England IPAs, IPAs z owocami i z sokami owocowymi oraz rozwoju Milkshake IPAs i piw z ekstraktami smakowymi. A skoro już przy tym jesteśmy, to jakiejś specjalnej oryginalności raczej nie będzie - większość będzie patrzeć na rynek amerykański i z pewnością tamtejsze next big thing, cokolwiek to tym razem będzie, bardzo szybko znajdzie i u nas podatny grunt ;)

2. Jak będzie wyglądał i zmieniał się rynek kraftu w Polsce?

Myślę, że w 2017 rok czeka nas generalnie dalszy wzrost rynku, ale realizowany głównie poza tradycyjnymi kanałami. W kanałach tradycyjnych spodziewałbym się raczej stabilizacji, jeśli te kanały nie ulegną zauważalnej przebudowie operacyjnej.
Nasilająca się konkurencja pomiędzy browarami i malejąca rola festiwali dla browarów (podkreślam, rola dla browarów, co nie musi oznaczać spadku liczby festiwali czy jakiegoś ich wielkiego regresu) może sprawić, że rok 2017 będzie rokiem wyjścia z dystrybucją poza "strefę komfortu", rokiem intensyfikacji działań w dystrybucji i poszukiwania kanałów sprzedaży innych niż dotychczas. Dotyczyć to będzie nie tylko browarów, ale też hurtowników, którzy muszą aktywniej i agresywniej wyjść w rynek.
Do tego z pewnością dojdzie rosnący eksport i związany z tym większy nacisk na zagraniczne kooperacje. Coraz mocniej zaznaczać się będzie przewaga browarów warzących na własnym sprzęcie nad kontraktowymi, choć nie przybierze to rozmiarów reguły. Wśród kontraktowców będziemy świadkami coraz wyraźniejszego podziału na browary z długoterminowym planem i inicjatywy "hobbystyczne", przy czym zauważalny będzie już chyba spadek znaczenia tych drugich i rosnące znaczenie poważniejszych graczy.
Kolejni kontraktowcy przymierzą się pewnie do budowy własnych browarów, co biorąc pod uwagę projekty już w trakcie realizacji, dodatkowo sprofesjonalizuje grę, ale przy zbyt hurraoptymistycznym podejściu i słabym biznesplanie może sprawić, że pompowanie bańki zacznie się przesuwać z kontraktowców na fizyczne browary ;)
W 2017 roku spodziewam się też więcej prób podszywania się pod craft przez browary koncernowe. Piwo rzemieślnicze jako kategoria jest już dla nich nie tyle nawet widoczne, co zaczyna być zagrożeniem, na razie przede wszystkim wizerunkowym. A że piwo koncernowe z samej definicji nigdy craftem nie będzie to strategia imitacji jest w tym przypadku jedyną drogą dla koncernów. Z jednej strony będzie więc więcej "Polskich Browarów Sezonowych", z drugiej więcej reklam jak to dzielni rzemieślnicy warzą w koncernowych browarach własnymi rękoma tradycyjne piwa. Walczyć o gardła miłośników piwa będziemy nie tylko my z nimi, oni zaczną też walczyć z nami, przy czym ich metody mogą okazać się bardziej brudne...
Generalnie rok 2017 widzę pod hasłem "mniej zabawy, więcej biznesu".

3. Co planuje Twój browar na najbliższe 12 miesięcy?

Przede wszystkim dalsze optymalne dla nas wykorzystanie instalacji w obu browarach, ciągłe ulepszanie i dbałość o wysoką jakość piw. W 2017 roku położymy spory nacisk na rozwój linii Kingpin Stories i dalsze pogłębianie oferty. W związku z rozpoczęciem warzenia w drugim browarze, z pewnością w 2017 pojawi się więcej nowości niż w roku ubiegłym, ale też niektórych dotychczasowych piw nie będziemy kontynuować.
Planujemy też głębsze odświeżenie receptur paru naszych piw - gusta nasze i naszych fanów się zmieniają i zamierzamy wychodzić temu naprzeciw.
Mamy kilka ciekawych pomysłów na kontynuowanie naszych eksperymentów z leżakowaniem piw w beczkach dębowych po mocniejszych trunkach, ale raczej będziemy szukać ciekawostek niż kolejnych beczek po bourbonie.
Poza tym pojedziemy na kilka naszych ulubionych festiwali, może na kilka nowych, ale na pewno nasza aktywność festiwalowa w tym roku będzie mniejsza niż w 2016.
Mamy też zamiar aktywnie szerzyć dobrą craftową nowinę poza tradycyjnymi dla craftu kanałami. Na to ostatnie chcemy w najbliższym czasie położyć spory nacisk, bo jak pisałem powyżej, uważam, że tam trzeba szukać wzrostu i pokazywać ludziom dobre piwo.
Spędzimy też kolejne kilkadziesiąt tysięcy kilometrów za kierownicą, sumarycznie z pół roku poza domem i niejedną noc na warzelni :)

Marek
Udostępnij:

Kingpin jest tylko dla dorosłych Kingpin is only for adults

Czy masz ukończone 18 lat? Are you over 18 years old?

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookies, które mogą być zapisywane na twardym dysku Twojego komputera.
Wchodząc na stronę wyrażasz zgodę na używanie plików cookies.
This site uses cookies. By continuing to browse the site, you are agree to our use of cookies.