Barcelona Beer Festival 2017

2017-03-31
IMG_7534a
W ubiegły weekend mieliśmy niekłamaną przyjemność brać udział razem z naszymi piwami w tegorocznej edycji Barcelona Beer Festival. Bartek i Marek dotarli do Barcelony styrani 5-dniowym Craft Beer Arena na targach Internorga w Hamburgu, a farciarz Michał bumelował po Barcelonie już od poniedziałku ;) Zazdrość ;)

Dzięki wcześniejszemu pojawieniu się w stolicy Katalonii mieliśmy okazję dokonać dość szczegółowego rozpoznania lokalnych pubów z piwem rzemieślniczym i gruntownie sprawdzić aktualną kondycję katalońskiego i hiszpańskiego craftu. Pomimo tego nastawienia, nie sposób było sobie odmówić paru amerykańskich i europejskich smakołyków, jakie zwykle można znaleźć na kranach doskonałego Biercab. W przededniu festiwalu wzięliśmy też udział w hucznym otwarciu nowego browaru Garage Beer Co., który to browar oprócz starej miejscówki w Eixample, będzie też teraz warzył w nowym, lśniącym browarze w dzielnicy Sant Andreu.

Po trudach Craft Beer Arena na Internorga, barceloński festiwal okazał się wytchnieniem. W Barcelonie organizatorzy przejęli na siebie wszystkie czynności wyszynku piwa, łącznie z zapewnieniem obsługi za barami. Zadaniem wystawców jest jedynie dostarczenie piwa i jak najlepsza zabawa. W tym roku festiwal przeniesiony został w nowe miejsce, gdyż dotychczasowa miejscówka nie pomieściłaby już rosnącej z roku na rok liczby odwiedzających festiwal. Trochę szkoda, bo stara lokalizacja w Museu Maritim blisko Port Vell i La Rambla była dużo bardziej klimatyczna. La Farga w L'Hospitalet de Llobregat to duża hala targowa, zdolna pomieścić jednorazowo do 10 tysięcy ludzi, jednakże jak to w przypadku hal targowych, trochę ucierpiał na tym klimat imprezy. W hali można było znaleźć 100 kranów, przez które rotacyjnie w trakcie festiwalu przewinęło się ponad 450 piw. Każde podłączenie nowego kega obwieszczane jest zgromadzonym donośnym dźwiękiem dzwonu, co wzbudza zwykle niemały aplauz spragnionych nowego piwa geeków. Piwo lane jest w standardowej objętości 200 ml, a szklankę takowej objętości każdy odwiedzający otrzymuje w ramach biletu wstępu. Wszystkie płatności na festiwalu oparte są o tokeny, a za rzeczone 200 ml piwa należy się od 2 do 4 tokenów (każdy o wartości 1 EUR) w zależności od piwa. Łatwo więc policzyć, że za 100 ml piwa płaci się od 1 do 2 euro, co mieści się w europejskich standardach. Festiwal zaczyna się o 11:00, a kończy o 23:00. Jak komuś sił wystarczy, jest więc jeszcze czas by kontynuować degustację w barcelońskich multitapach i brewpubach.

Pierwsze dwa dni spędziliśmy więc na niespiesznym testowaniu dziesiątek piw z katalońskich, hiszpańskich i europejskich browarów, rozmowach z ludźmi z tychże i nawiązywaniu nowych znajomości. W międzyczasie na kranach pojawiły się i wyczerpały beczki naszego Berserkera, Phantoma i Turbo Geezera. Wieczór pierwszego dnia festiwalu to również impreza Annual Craft Brewers' Reception, która odbywa się corocznie w browarze Edge Brewing, prowadzonym przez Amerykanów w sercu barcelońskiej dzielnicy Poble Nou. Sean i Jeremy zadbali o to by zaproszeni zostali piwowarzy i właściciele wszystkich festiwalowych browarów i wielu z nich skorzystało z zaproszenia. Parogodzinna impreza przy dobrym piwie, dobrej muzyce i w świetnym towarzystwie upłynęła zdecydowanie zbyt szybko :)

Trzeciego dnia mieliśmy w ramach festiwalu i na jego terenie mały event typu Meet the Brewer, podczas którego na specjalnie do tego przeznaczonym stoisku podłączono nam 2 beczki naszego piwa, które dla odmiany sami rozlewaliśmy. Trzeba przyznać, że jest to fajna opcja, z której ponadto skorzystało wielu ludzi z branży by pojawić się na naszych stoisku, spróbować piwa, poznać się, pogadać. Bardzo miłe 2,5 godziny.

Trzeba przyznać, że organizatorzy festiwalu mieli nosa ze zmianą lokalizacji, bo w ciągu 3 dni imprezy przez halę festiwalową przewinęło się ponad 32 tysiące ludzi. Takiej liczby odwiedzających stara miejscówka by nie wchłonęła i wielu ludzi odeszłoby od kas z przysłowiowym kwitkiem. Rekordowym dniem była, to naturalne, sobota, kiedy festiwal odwiedziło około 17 tysięcy ludzi. Faktycznie przez większość dnia na hali było bardzo tłoczno i głośno, ale ogrom powierzchni zawsze pozwalał znaleźć te kilkadziesiąt centymetrów kwadratowych podłogi dla siebie. W niedzielę zawinęliśmy się z festiwalu już nieco wcześniej, żeby nacieszyć się jeszcze trochę pięknym słońcem w Barcelonie :)

Czy na Barcelona Beer Festival warto się wybrać? Na pewno! Dla miłośników piwa lubiących odkrywać nowe rzeczy i sprawdzać kondycję piw z innych niż czołówka europejska krajów jest to wyśmienita okazja by zapoznać się z najlepszymi, starannie wyselekcjonowanymi browarami z Hiszpanii. A warzy się tam sporo świetnych piw i niektóre browary, jeśli już nie zaczęły, to zaraz zaczną pukać do drzwi europejskiej czołówki. Dla nas jako wystawców była to jednak przede wszystkim okazja zaprezentowania trzech spośród naszych piw publiczności nie tylko z Hiszpanii, lecz również z innych europejskich krajów. Dzięki lokalizacji w fantastycznym mieście, wygodnie skomunikowanym tanimi liniami lotniczymi z całą Europą, na festiwal ściągnęło ponoć około 10 tysięcy fanów piwa rzemieślniczego spoza Hiszpanii. Poza tym, poza festiwalem Barcelona ma do zaoferowania tak wiele, że nawet nie warto zaczynać wymieniać :)

Marek
Udostępnij:

Kingpin jest tylko dla dorosłych Kingpin is only for adults

Czy masz ukończone 18 lat? Are you over 18 years old?

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookies, które mogą być zapisywane na twardym dysku Twojego komputera.
Wchodząc na stronę wyrażasz zgodę na używanie plików cookies.
This site uses cookies. By continuing to browse the site, you are agree to our use of cookies.